Zanim zacznę uciekać
źródło: pinterest.com O sztuce niezagłuszania emocji Zdarzyło mi się parę razy w te wakacje stanąć po swojej stronie, choć generalnie nie jest to mój pierwszy wybór. Korzystając z wolnego czasu wybrałam się na kilkudniowe rekolekcje, gdzie mogłam być offline, poznawałam nowych ludzi i całe dnie spędzałam na zewnątrz, wbrew mojej naturze domatorki. Pomyślałam, że należy mi jakiś ciekawy wyjazd. Nie żałuję niczego, choć to, czego się o sobie dowiedziałam, nie należało do najprzyjemniejszych informacji. Częścią tego kilkudniowego wydarzenia była codzienna Eucharystia. Jedna z nich przypadała we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej. Wtedy odczytano z Ewangelii, słynny hymn Magnificat. „Wielbi Pana moja dusza i mój duch rozradował się w Bogu, moim Zbawicielu, bo spojrzał na uniżenie swojej służebnicy. Odtąd wszystkie pokolenia będą mnie nazywać szczęśliwą, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmogący. Święte jest Jego imię! Jego m...





