14 myśli z Drogi Krzyżowej cz.3
![]() |
| źródło: pinterest.com, projekt: canva.com |
Idąc Drogą Krzyżową za Jezusem w ten najważniejszy dzień Triduum Paschalnego, przemierzam szlak według biblijnej relacji Ewangelistów Łukasza i Jana. Rozważania oparte są wyłącznie na tym, co czytamy na kartach Pisma Świętego. Wersja ta, choć mniej znana, zatwierdzona została przez papieża Benedykta XVI jeszcze w 2007 roku.
Słodki Jezu, tym razem wyruszam w podróż, by towarzyszyć Ci w najtrudniejszych momentach Wielkiego Piątku. Od modlitwy w Getsemani, przez szczegółowy sąd, biczowanie i ukrzyżowanie...
Chcę zobaczyć siebie pośród tych wydarzeń.
Stacja I - Jezus modli się w Ogrodzie Oliwnym
Lęk potrafi być potężnym wrogiem. Nawet nie ludzka zawiść, nie śmierć. Ale lęk. Ponieważ gdy opanuje upatrzoną ofiarę, łatwo porzucić to, co słuszne. Łatwo pod jego wpływem zrezygnować z dobra, z relacji, a nawet z wiary.
Jezus modli się do Ojca, gdyż potwornie się boi, ale jednocześnie pragnie wytrwać do końca w swojej misji. Scena modlitwy w Ogrójcu pokazuje mi jasno: możesz być zalana mnóstwem nieprzyjemnych uczuć. Możesz nawet się bać. Ale najważniejsze to nie zostawać sama. Jezus rozmawia z Ojcem. Jezusa pociesza anioł. Wie, że czekają Go okropne rzeczy. Ale nie jest sam.
Czy potrafiłam przyjąć pomoc, przyjaźń i towarzystwo innych, gdy naprawdę się bałam lub wstydziłam?
Stacja II - Jezus zdradzony przez Judasza
Czasami się zastanawiam... jeśli Judaszowi nauczanie Jezusa się nie podobało, to dlaczego po prostu nie powiedział, że odchodzi?
W emocjach możemy zrobić wiele rzeczy, także złych. Co działo się w sercu Judasza? Być może... wydał Jezusa, bo przestał spełniać jego oczekiwania. Wydał Jezusa, bo był na Niego wściekły. Wydał Jezusa, bo chciał mieć rację.
Ile razy Jezus nie spełnił moich własnych oczekiwań i wolałam Go zdradzić?
Stacja III - Jezus skazany przez Sanhedryn
Kiedy Jezus stoi przed arcykapłanami, to rozmowa przebiega trochę tak jakby rozmawiać ze ścianą. Nie przejdziesz przez nią. Nie usłyszysz odpowiedzi. Jest zimna i nieczuła. Dalsza dyskusja nie ma sensu. Sanhedryn decyzje podjął już wcześniej, a sąd był jedynie formalnością.
Czy nie zdarzyło mi się uparcie przekreślać kogoś z góry, mimo że nie poznałam go zbyt dobrze?
Stacja IV - Piotr wypiera się Jezusa
U Piotra nie chodziło o oczekiwania. Był gotów iść za Jezusem. Chciał być przy Nim, gdy rozpoczął się sąd. Ale nie potrafił udźwignąć tej sytuacji. Bał się o swoje życie. Zbytnio zwracał uwagę na reakcje innych, więc wolał udawać, że nie jest i nigdy nie był uczniem Jezusa.
Czy opinie i zachowanie otoczenia, w którym przebywam nie były dla mnie pretekstem, by wyprzeć się tego kim naprawdę jestem?
Stacja V - Jezus sądzony przez Piłata
U rzymskiego namiestnika sprawy przybrały nieco inny obrót. Piłat chciał poznać Jezusa. Nawet chciał Go uwolnić. Myślał, że wystarczy ubiczowanie i sprawa Króla Żydowskiego odejdzie w zapomnienie. Jednak nie jest łatwo postawić się tłumowi, gdy jest się przywiązanym do stanowisk, władzy i prestiżu widocznego gołym okiem i nagradzanego społecznie. To jest również trudne, gdy ma się odmienne zdanie niż wszyscy.
Ile razy zrezygnowałam ze słusznej wartości, byleby się komuś przypodobać?
Stacja VI - Jezus ubiczowany i ukoronowany cierniem
Najpierw ból osamotnienia, a następnie niewyobrażalny ból fizyczny. Jezus wiedział, że będzie ciężko. I że tak naprawdę to dopiero początek. Żołnierze niespecjalnie próbowali być delikatni, nawet sprawiało im satysfakcję wymyślanie coraz to lepszych tortur. Pobili, wyszydzili i ukoronowali cierniem Jezusa, choć na to nie zasłużył.
Czy nie zdarzyło mi się wyśmiewać kogoś, nie zważając na jego stan i uczucia?
Stacja VII - Jezus bierze Krzyż na swoje ramiona
Wydaje się, że ostatnia nadzieja, że ktoś się wstawi i w tym momencie zmieni zdanie, przestała istnieć. Jezus nie poddaje się i przyjmuje to co Mu przygotowano. Nie krzyczy na oprawców. Nie buntuje się. Chce dokończyć to co zaczął. Patrzy w przyszłość.
Czy potrafię odważnie i z nadzieją wytrwać w trudnościach mimo, że czasami zamiast poprawy jest pogorszenie?
Stacja VIII - Szymon Cyrenejczyk pomaga Jezusowi dźwigać Krzyż
Szymona przymusili, by pomógł Jezusowi. Ponieś krzyż za Skazańca, bo już sam nie może, a musimy Go ukrzyżować. Szymon nie chciał w tym uczestniczyć. Wolał odejść w spokoju. Jednak będąc pod presją podejmuje się tego zadania. Być może na początku było to pechowe i uciążliwe, ale to doświadczenie może w nim coś zmieniło..?
Czy jestem w stanie udzielić choć drobnej pomocy komuś, kto jest opuszczony i odrzucony przez innych?
Stacja IX - Jezus spotyka płaczące kobiety
"Jeśli z zielonym drzewem to czynią, to cóż się stanie z suchym?" (Łk 23,31). Spotkanie kobiet na Drodze Krzyżowej, było ostatnią okazją do wołania o nawrócenie. Jezus wypełnia swoją misję nie tylko w czynach, ale do końca głosząc słowo Ojca. Kobiety jerozolimskie płakały, bo widziały na własnych oczach rozgrywaną tragedię końca czyjegoś życia. Jednak Jezus kieruje ich uwagę dalej - ku nawróceniu.
Jeśli Jezusa zdradzają, opluwają i pragną Jego śmierci, to co zrobię jeśli ktoś stanie przeciwko mnie w sprawie mojej wiary?
Stacja X - Jezus do Krzyża przybity
Myślę, że na to nie ma słów. Ból, ból i jeszcze raz ból. Przybijać kogoś, to nie pozwalać mu się ruszyć. Nie pozwalać na swobodny oddech. Nie pozwalać na spokojne życie. Na życie w ogóle.
Czy zdarzyło mi się znęcać nad kimś? A może znęcałam się nad sobą?
Stacja XI - Jezus obiecuje Królestwo żałującemu łotrowi
Scena rozmowy z Dobrym Łotrem (prawdopodobnie św. Dyzmą) jest niesamowitym pokazem jak wygląda bycie autentycznym. Łotr już niczego nie udawał. Stoi w obliczu śmierci, jest przerażony ale widzi Jezusa i Jego niewinność. Uznaje, że prawda naprawdę wyzwala. Nie chodzi o poziom winy. Chodzi o to czy chcemy naprawdę powstać i być w relacji z Jezusem. Dobry Łotr chciał - dlatego dostał szansę.
Czy szczerze chcę budować relację z Jezusem, bez względu na to jaka jest prawda o mnie?
Stacja XII - Jezus zostawia testament Swoim najbliższym
Jezus zdaje sobie sprawę, że ukrzyżowanie to nie jest tylko trud dla Niego, ale również dla Jego najbliższych. Dla własnej Matki. Dla ucznia, który postanowił pozostać przy Krzyżu... Powierza ucznia Matce, by nie była sama. Powierza uczniowi Matkę, by mógł kimś się opiekować i obdarzać miłością.
Myślę, że Jezus wie, że nasza wiara jest dla nas momentami dość trudna. Dlatego chce byśmy się wspierali i opiekowali sobą wzajemnie, zwłaszcza w trudnościach. Także tych dotyczących wiary i bycia w Kościele.
Jak dbam o tych, których mi powierzono w rodzinie, miejscu pracy, w Kościele?
Stacja XIII - Jezus umiera na Krzyżu
Na tym świecie jest wiele zła, wojen, wykorzystania ludzi, kradzieży, niszczenia zamiast budowania, niesprawiedliwości. Często pytamy, gdzie wtedy jest Bóg? Czyżby był znużony naszymi problemami?
Myślę ciągle o tym, że gdyby Bóg chciał uciekać przed trudnościami człowieka, nigdy nie zawisłby na krzyżu...
Czy w momentach opuszczenia wołam do Boga, czy wolę uznać, że o mnie zapomniał?
Stacja XIV - Jezus zdjęty z krzyża i złożony do grobu
Śmierć Jezusa na Krzyżu to wyraz największej miłości Boga do człowieka. Pogrzeb Jezusa był z kolei ogromnym wyrazem miłości człowieka wobec Boga. Przyjaciele przychodzą, z największą delikatnością przygotowują ciało do pogrzebu. Chcą uczcić Tego, Który ukochał świat. Kochamy Cię Jezu, choć jesteś u Ojca, jakby bardzo daleko stąd...
Czy potrafię towarzyszyć Bogu w modlitwie, na Eucharystii, w codzienności nawet jeśli wiem, że nie będę mogła Go doświadczyć tak samo namacalnie, jak drugiego człowieka?
.
.
.
To nie koniec historii - wiemy, że jesteś Zmartwychwstały. I czekamy na Wielkanocny poranek z niecierpliwością. Jednak chcemy Ci towarzyszyć w tej drodze. Zostać na modlitwie. Zawsze sprawiasz, że nie jesteśmy sami. Teraz w ten Wielki Piątek chcemy, byś Ty nie był sam, ale z Kościołem który Cię wielbi i kocha.
Cytaty pochodzą z Biblii Tysiąclecia, Poznań: Wydawnictwo Pallotinum 2002.


