Z głębokości wołam...czyli powody dla których odważyłam się pisać



Dlaczego zaczęłam blogować w 2026 roku? 
Gdyby ktoś mnie o to zapytał, odpowiedziałabym najpierw, że... nudzi mi się. Tak. Jestem znudzona życiem. Przytłoczona jego mechanizmami, niektórymi niemiłymi niespodziankami i tym, że nie raz trzeba zacisnąć zęby i robić coś, co wcale się nie podoba.

Jestem znudzona poczuciem, że wciąż trzeba spełniać wygórowane wymagania przeróżnych systemów, żeby się jakoś liczyć. I przestraszona, że można z tej gry tak prosto wypaść.

Życie może być piękne, ale trzeba to odkryć.
Czasem dopiero po tym, jak się przejdzie przez kryzys, wyleje tonę łez i doświadczy kilku ataków paniki.
Być może trzeba też coś stracić: przyjaciół, znajomości, zdrowie, pewien obraz siebie.
Ostatecznie bywa, że zostaje się bez celu i doświadcza się depresji, lęku, złości, buntu, rozpaczy. Najgorsza zabawa, w jakiej miałam (nie)przyjemność uczestniczyć.

Na szczęście ta nuda może być bardzo pożyteczna. Pozwala tworzyć i czerpać z niesamowitych historii. Moja może być na swój sposób unikalna, ale to wcale nie znaczy, że mam legendarny zestaw przypadłości jedyny na dziewięć miliardów istniejących ludzi na Ziemi. Zakładam szczerze, drogi Czytelniku, że w jakiejś części życia doświadczyłeś podobnych rzeczy. Może poradziłeś sobie z nimi lepiej lub gorzej. A może jesteś teraz w kropce i potrzebujesz poczucia, że nie jesteś sam. Jeśli tak to GRATULACJE. Jesteśmy w tandemie.

Nie zamierzam czerpać tylko z siebie, bo jestem zbyt młoda, żeby mieć receptę na wszystko. Zwłaszcza, że sama jej szukam. Czerpię z Biblii — bo to Słowo jest studnią bez dna. Studnią wody żywej (por. J 7,37). Czerpię również z nauczania Kościoła, które w internecie często ginie wśród tiktoków i słodkich kotów, a które to nauczanie moim zdaniem jest niesłusznie niedocenione. 

Zanim powiesz, że proponuję Ci „średniowiecze”, pozwól się przekonać, że Twoja i moja historia mogła już zostać opisana. Że ktoś kiedyś doświadczył podobnych rzeczy i zostawił nam podpowiedź, co dalej. A być może nie potrzebujesz inspiracji tylko odrobiny wiedzy, albo zrozumienia czegoś co dla Ciebie ważne również we wspólnocie Kościoła, a nikt tego wcześniej nie wytłumaczył. 

Czasami można się zezłościć na Kościół - rozumiem to, bo często to odczuwam, ale jest to również wspólnota, w której można też nauczyć się braterstwa, miłości, szacunku do drugiego człowieka, przekazywania nadziei, co także wiem na własnej skórze. Mnie jako teologa porusza szczególnie brak systematycznej katechezy pozaszkolnej, zwłaszcza osób dorosłych. Słuchając wielu pytań i zażaleń, dochodzę do wniosku że są to osoby, które często chciałby zrozumieć o co chodzi w Biblii czy Kościele, a nie mogą sobie pozwolić na uczestnictwo w dłuższych rekolekcjach, nie są członkami zrzeszeń religijnych, bardzo dużo pracują, a ich parafie nie mają rozwiniętego duszpasterstwa. Nie chodzi o to, że wszystkie duszpasterstwa są złe - bardziej martwi mnie nierówny dostęp do wiedzy i kompleksowej katechizacji, do której każdy wierny ma prawo, ale nie każdy ma do tego odpowiednie warunki. 

Treści na tym portalu to są poszukiwania człowieka dokładnie w środku kryzysu. Kogoś, kto złości się, ucieka, boi się, a jednocześnie kocha Boga i szuka prawdy. Zaznaczam, że wszystko co tu przeczytasz, to przemyślenia świeckiego teologa oparte na autorytecie Kościoła i Piśmie Świętym, jednak nie stanowią oficjalnego stanowiska. W razie pytań jestem otwarta na dyskusję, a wszelkie wątpliwości można również rozwiewać podejmując dialog również z doświadczonymi kapłanami oraz teologami. Na panelu bocznym jest dostępny formularz, za pomocą którego można przesłać swoje pytania, które trafią na moją skrzynkę pocztową. Pytania i odpowiedzi mogą zostać opublikowane tylko za zgodą autora, zapewniam nie zrobię niczego bez Twojej wiedzy :)

Teraz już wiesz dlaczego piszę bloga
Bo nudzi mnie trwanie w marazmie, wiedząc że mogę spróbować czegoś więcej poza strefą komfortu.

Dołączysz do mnie?
Może jesteś w podobnym miejscu — czego Ci, z całego serca, nie życzę. :)

 


Komentarze

Najchętniej czytane