Ewangelia na XXX Niedzielę Zwykłą, rok C
![]() |
| źródło: pinterest.com |
Dwie postawy serca
Łk 18, 9-14, Przypowieść o faryzeuszu i celniku
Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:
«Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.
A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!”
Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».
***
Kiedy spojrzymy na te dwie postawy, łatwo zauważyć, że mamy do czynienia z dwoma kontrastami. To dwie zupełnie różne osoby, a ich postawy serca znajdują się na przeciwległych biegunach.
Faryzeusz to uczony Żyd, znawca Prawa. Faryzeusze, jako licząca się w społeczeństwie grupa ludzi oświeconych, działających również politycznie, często utożsamiali się ze swoją ważną rolą: „moja rola jest niezbędna w społeczeństwie, wykładam Pisma, więc jestem kimś wyjątkowym i mam prawo domagać się zaszczytów od innych”.
Modlitwa faryzeusza z pozoru przypomina modlitwę dziękczynną, ale w rzeczywistości jest modlitwą zasług. Komunikat uczonego brzmi mniej więcej tak: „Dziękuję Ci, Boże, że jestem taki wspaniały. Że jestem lepszy od innych, przestrzegam wszystkich przepisów, robię to dokładnie, regularnie, najlepiej. Dziękuję, że nie jestem taki zły jak ci nędzni grzesznicy.” W ten sposób pokazuje, że przychodzi do Boga nie po to, by się modlić, lecz by się chwalić (!) oraz pokazać, że może wszystko sam i nikogo nie potrzebuje.
Celnicy w Izraelu stanowili zupełnie inną grupę społeczną. Byli to Żydzi „zatrudnieni” przez Cesarstwo Rzymskie, które wówczas okupowało dzisiejsze tereny Ziemi Świętej. Pobierali podatki od swoich rodaków, często zawyżając kwoty, by nadwyżkę zatrzymać dla siebie. Z tego powodu byli nazywani zdrajcami i oszustami.
Modlitwa celnika jest całkowitym przeciwieństwem postawy faryzeusza. W jego krótkim zawołaniu, można usłyszeć: „Tak, okradam ludzi. Tak, te krzywdy są ogromne i nie potrafię ich naprawić – o ile to w ogóle możliwe. Przepraszam Cię. Jest mi wstyd. Przychodzę, by prosić o przebaczenie. Nie jestem w porządku, ale skoro przychodzę do Boga, to znaczy, że chcę się poprawić.”
Jezus, poprzez tę historię, pokazuje, jaki jest właściwy model budowania relacji z Bogiem – i jak wzmacniać postawę miłości.
Budowanie relacji z Bogiem jest możliwe dzięki pokorze (czyli uznaniu tego kim jestem i jaki jestem naprawdę), oraz szczerości, zwłaszcza podczas modlitwy.
Warto pytać siebie i dzielić się z Bogiem tym co robię, dlaczego tak robię, co czuję, czego pragnę, co mnie porusza, co złości, czy żałuję swoich grzechów, czy nie, jaki mam pomysł na naprawę krzywd – a jeśli nie mam, proszę Ducha Świętego, by mnie do tego uzdolnił.
Postawę miłości można wzmacniać poprzez szacunek i prawdę na trzech płaszczyznach: wobec Boga, wobec ludzi i wobec siebie.
Faryzeusz pokazuje, że brakuje mu tej cnoty w każdym wymiarze:
-
Wobec Boga: „Dzięki Tobie jestem taki super, że w zasadzie robię wszystko sam i przychodzę tylko się pochwalić.”
(Warto zauważyć: faryzeusz wspomina o przekazaniu 10% swojego majątku na cele świątynne i zachowywaniu postów – właśnie w tych przepisach widzi swoją doskonałość. Problem w tym, że żadne z nich nie znajduje się w Dekalogu. Chwali się więc Bogu, że wypełnia tradycję ustanowioną przez ludzi, a nie chwali Boga za Jego dobroć.) -
Wobec ludzi: „Oni popełniają straszne grzechy, są godni potępienia – jestem od nich lepszy.”
-
Wobec siebie: „Oszukuję siebie, by czuć się lepiej i nie musieć się zmieniać.”
Celnik działa odwrotnie:
-
Wobec Boga: przeprasza, uznaje swoją winę, żałuje, wierzy, że Bóg może mu pomóc.
-
Wobec ludzi: przyznaje: „W mojej pracy nie jestem fair wobec innych.”
-
Wobec siebie: mówi prawdę: „Tak zrobiłem, tak działam, taki jestem – dlatego przychodzę po miłosierdzie.”
✨Dobra Nowina jest prosta: nawet jeśli nie jesteśmy idealni, nawet jeśli nagrzeszymy i coś zawalimy, to Bóg przyjmie nas w całej naszej prawdzie. Ale jeśli nie spróbujemy zobaczyć, jacy jesteśmy naprawdę, i nie zechcemy sobie pomóc, Bogu będzie trudno dzielić się z nami miłosierdziem. W końcu dał nam wolną wolę :)
🍂 Warto zatrzymać się w tę niedzielę i zajrzeć w głąb siebie: jak wygląda moja rozmowa z Bogiem? Czy potrafię być szczery wobec Niego, wobec innych i wobec siebie?
Pomoc w rozważaniach: Biblia Lubelska. Przekład Pisma Świętego z języków oryginalnych dokonywany w środowisku szkoły biblijnej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Ewangelia wg św. Łukasza, t. 20, tłum. H. Langkammer, Wydawnictwo Naukowe KUL, Lublin 2005, s. 418–419.
Cytat z Ewangelii św. Łukasza pochodzi z Biblii Tysiąclecia, Poznań: Wydawnictwo Pallotinum 2002.



Komentarze